Kim jestem... jestem człowiekiem, który musi robić sukienki. Żeby nie zwariować po codziennej bieganinie, żeby sprawiać radość sobie i innym. Żeby powstało Coś. To moja ucieczka w świat ze starej fotografii mojej prababci.- koronki, płótno, hafty...słowa jak zaklęcie, które otwiera skrzypiące tajemniczo drzwi starej szafy.
Zapraszam.

Dorota Panek.

  • 01

    01

    Mała księżniczka - płótno, 2 metry haftu i tiulowa halka. I Kinga, lat cztery i pół

  • 02

    Roma i widły czyli sukienka, za którą oglądają się w Łodzi na Piotrkowskiej

  • 03

    Pierwszy bal Oli i trzy miesiące mojej pracy

  • 04

    Biało - czerwona. Lekki len i asymetryczny motyw roślinny- podobno mój charakterystyczny.

  • 05

    Kobieta na pniu- sznurowany z tyłu top i spódnica z szyfonową falbaną

  • 06

    Agatka w kolorze pistacji

  • 07

    Błękitna wyblakła farbka, biały haft i falbanki

  • 08

    Sukienka Anity - błękitna łąka

  • 09

    Ania biało - szafirowa

  • 10

    Dwie siostry

  • 11

    Z obrazu Vermeera
  • 12

    Sikorka zielona w przyrodzie pogrążona
  • 13

    Tu prawdziwy polski haft ludowy...który pojechał do Kornwalii
  • 14

    W stylu babcinej halki
  • 15

    Woda  na młyn...
  • 16

    Ulka zdesperowana na wrzosowo
  • 17

    Masz takie oczy zielone
  • 18

    Czekolada i kawa z mlekiem. Z odrobiną aromatu pomarańczowego
  • 19

    Ala lubi kwiatki
  • 20

    Kobieto, puchu marny, ty wietrzna istoto